Plener ślubny | Czerwienne | Czarny Dunajec

HankaKrzysztof_blog00 HaniaKrzysztof_blog01 HaniaKrzysztof_blog02HankaKrzysztof_blog03HaniaKrzysztof_blog05_1HankaKrzysztof_blog03_1 HankaKrzysztofblog04 HankaKrzysztof_blog06HaniaKrzysztof_blog07HaniaKrzysztof_blog08HaniaKrzysztof_blog09 HaniaKrzysztof_blog10HankaKrzysztof_blog11HaniaKrzysztof_blog13 HankaKrzysztof_blog12HaniaKrzysztof_blog14HankaKrzysztof_blog15_1HankaKrzysztof_blog16HaniaKrzysztof_blog17HankaKrzysztof_blog18HaniaKrzysztof_blog19HankaKrzysztof_blog20 HankaKrzysztof_blog21HankaKrzysztof_blog22 HankaKrzysztof_blog22_1HaniaKrzysztof_blog23 HaniaKrzysztof_blog24HankaKrzysztof_blog25HaniaKRzysztof_blog26HaniaKrzysztof_blog27HaniaKrzysztof_blog28 HaniaKrzysztof_blog29 HaniaKrzysztof_blog30 HaniaKrzysztof_blog31 HaniaKrzysztof_blog32HaniaKrzysztof_blog33HaniaKrzysztof_blog35_1HaniaKrzysztof_blog34HaniaKrzysztof_blog36 HaniaKrzysztof_blog37 HaniaKrzysztof_blog38 HaniaKrzysztof_blog39HaniaKrzysztof_blog40_1 HaniaKrzysztof_blog42 HaniaKrzysztof_blog43 HaniaKrzysztof_blog44HaniaKrzysztof_blog41

Inspiracyjna ślubna sesja zdjęciowa, z Hanią i Krzysztofem, w aurze jesienno-zimowej. Niby wiadomo, że w górach pogoda jest niepewna, ale szczerze się przyznamy, że śniegu na początku października jeszcze się nie spodziewaliśmy :) Jesteśmy pełni podziwu dla Hani i Krzysztofa, którzy znosili trudne warunki atmosferyczne z uśmiechem na ustach.
Zabytkowa góralska chata z XIX wieku, w której odbywały się przygotowania, podbiła nasze serca – podobnie jak brokatowe dodatki i bukiet w stylu boho. Klimat nie do podrobienia :)

Zdjęcia: Zuki Studio \\ Film: Marcin Szałański \\Kwiaty i dekoracje: Studio Atamaris Pracownia Florystyczna \\ MUA: Aga Lamcha Makeup \\Stylizacja włosów: Anna Karbowiak Makeup&More \\ Buty: Jeffrey Campbell \\ Suknia: Sincerity, Studio Mody Ślubnej „Noemi” \\


Sesja portretowa nad Wisłą | Warszawa

Latem 2012 roku poziom wody w Wiśle spadł rekordowo nisko, miało to jednak swoje dobre strony. Z dna rzeki udało się wydobyć wiele zabytkowych przedmiotów, które przetrwały w nienaruszonym stanie ponad 350 lat od czasu potopu szwedzkiego, a nam udało się wykonać dla Ani sesję portretową na środku Wisły.

To jedna z naszych ulubionych portretowych sesji plenerowych jakie zrobiliśmy do tej pory, prawdopodobnie dlatego, że po raz pierwszy trafiła nam się sesja która od początku do końca zrealizowana została w kaloszach ;)

Mimo, że na naszej mieliźnie woda sięgała nam zaledwie do kostek, prąd był na tyle silny, że utrzymanie równowagi momentami stanowiło prawdziwe wyzwanie. Dlatego nie próbujcie tego w domu!

 

 

sesja portretowa nad wisłąsesja portretowa nad wisłąsesja portretowa nad wisłąsesja portretowa nad wisłąsesja portretowa nad wisłąsesja portretowa nad wisłąsesja portretowa nad wisłąsesja portretowa nad wisłąsesja portretowa nad wisłąsesja portretowa nad wisłąsesja portretowa nad wisłą