Dzisiaj mamy dla Was górską historię Majki i Artura!
Fakt, że na siebie trafiliśmy był zrządzeniem losu, ponieważ Majka wypatrzyła nas na liście wystawców na targach ślubnych, na które w ogóle się nie wybierali. Maju i Arturze – serdecznie dziękujemy Wam za zaufanie, za Waszą serdeczność i gościnność!

Uroczystość odbyła się w parafii Matki Bożej Jasnogórskiej na Bachledówce, zaledwie kilka kilometrów od Gubałówki. Rozpościera się stamtąd malowniczy widok na Tatry, ale pogoda niestety była kapryśna, więc góry raz widać, a raz nie widać…  z przewagą nie widać. Gdy decydujesz się na ślub w górach, kaprysy pogody to coś, na co trzeba być przygotowanym. Szczęśliwie, mimo chmur, Maja i Artur nie stracili ani głównego celu z oczu, ani humoru.
Podczas tej realizacji pracowaliśmy z fantastycznymi Anią i Bartkiem z AB Weddings, którzy stworzyli piękny klip – możecie obejrzeć go tutaj. Goście bawili się w hotelu Bachledówka, gdzie za piękne dekoracje odpowiedzialna była utalentowana krakowska florystka Monika Kudłacz.
Sukienka Panny Młodej:  Rina Cossack.
Oprawa muzyczna i wizualna: DJ Mike.
Szalone skrzypce: Mateusz Mad Fiddle

To nasz pierwszy ślub w górach i mamy nadzieję, że nie ostatni! Zapraszamy do oglądania 🙂