Gdybyśmy mieli opisać ten ślub w kilku słowach, to na pewno padłyby wyrażenia takie jak „spokój” i „nieśpieszna atmosfera”. Kasia i Michał przygotowania ślubne zaplanowali w zaciszu własnego domu, rezygnując z zamieszania jakie czasem towarzyszy Parze Młodej. Obecni byli tylko oni, świadkowie, i my 😉 Oczywiście w zgiełku podczas przygotowań nie ma nic złego. Warto jednak pamiętać, że jeśli kręcący się dookoła, zaaferowani ludzie, mają być dla Was źródłem dodatkowego stresu – można ten dzień zorganizować po swojemu.

Suknia panny młodej: Justyna Kodym Suknia.net.
Wesele: drewniany dworek Dwór Sarmata.

Dwór Sarmata to chyba najbardziej „boho” miejsce jakie dotąd udało nam się odwiedzić 🙂 Do obejrzenia kolejnych reportaży zapraszamy tutaj!